Podsumowanie Styczeń 2019

Co?

Już?

Tak, to już.

Minął pierwszy miesiąc nowego roku. Styczeń to taki wstęp do rozgrzewki, nikt na niego nie zwrac uwagi.

Chyba że wspomina się sylwester wieczorami w towarzystwie znajomych.

Ten wpis będzie jak w tytule, właśnie o podsumowaniu stycznia tego roku.

Sam się zdziwiłem, jak kilka dni temu wszedłem na kalendarz, a tam 01.02.2019

W głowie niczym, w komiksach pojawiły mi się pytajniki.

Ale kiedy to tak? Przeleciało zapytałem sam siebie w duchu.

Wyniki

Z początku myślałem, że ciężko będzie mi pisać tego jednego posta tygodniowo, ale patrząc z perspektywy czasu, nie było to nic trudnego.

Dodatkowo ruszyłem z instagramem na którego serdeczenie zapraszam.

W tym czasie napisałem na temat:

Posty razem wygenerowały 308 wyświetleń, oraz wpadło do mnie 116 użytkowników. Czy jestem zadowolony z takiego wyniku?

Jasne że tak.

Jest to dla mnie ogromny sukces, że w pierwszym miesiącu udało mi się przebić pierwszą okrągłą setke. Do tego 308 wyświetleń jest dla mnie również fajnym wynikiem.

W tym czasie również wystukałem, w sumie 12540 liter!

Na fanpage wpadło kilka nowych polubień.

A na blogu pojawiły się pierwsze komentarze.

Co dalej?

Chciałbym podtrzymać takie tempo jak jest teraz, jeden wpis tygodniowo, rozkręcić bardziej instagrama i zacząć częściej korzystać z twittera.

Może jakiś wspólny post z innym blogerem / vlogerem, lub osobą, która odniosła sukces w swojej branży.

Planuje również ogarnąć logo na bloga i zacząć swój brand. Ale jak to wyjdzie to zobaczymy, nie chce też sobie wrzcuać za dużo na głowe, bo w maju matura.

Na temat matury i moich przygotowań do niej również, prędzej czy później pojawi sie wpis na blogu.

Reasumując

Styczeń w moim wyknaniu jest jak najbardziej na duży ‚+’ myślę, że zrealziowałem go w 90% tak jak bym chciał, więc nie mam nic sobie do zarzucenia.

Jeśli każdy następny miesiąc by był właśnie tak jak styczeń, to będzie jeden z lepiej, o ile nie najlepiej udanych roków w moim życiu.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak dalej potoczy się moja droga w dążeniu do wolności, to zapraszam do dalszego śledzenia bloga, oraz moich mediów społecznościowych. Twitter  Facebook  Instagram



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *